Uważąj czego sobie życzysz,
parę słów które stały się rzeczywistością.


do obrzydzenia.


ciągła walka ze snem.

a tam mimo, że duże miasto,
to miałam troche zieleni.
nie przytłaczał mnie zgiełk pędzącego życia,
ale dla równowagi było co innego.
może po prostu stałam się bardziej nerwowa?

zmieniam się,
tak czuję.
z każdej strony.

w głowie zaczynają otwierać się drzwiczki
z tabliczką ‚dorosłe życie’
wychodzą z nich sprawy,
które coraz bardziej dają o sobie znać mojej świadomości.

nie lubie wakacje.
ciągła pogoń za pieniędzmi
a tak mało czasu,
tego naszego.
gdzie sen przychodzi na początku filmu,
a potem mnie przytulasz.
Twoje drgające ciało mówi mi,że zasypiasz.

Plany, samolotowe plany na niebie,
przy każdym przelocie od jednej do kolejnej chmury
i dalej wciąż dalej.
2 tygodnie dla Zakochanych.